
Smaki farmy urody
Smaki farmy urody (Białystok)
„Moja Farma Urody” to marka produkująca kosmetyki [o nich piszemy Tu – dop.red.], produkty spożywcze i surowce kosmetyczne stworzona przez firmę BioPlant Natura. Założyły ją siostry Monika i Marta z pomocą mamy Ewy. Te trzy kobiety w roku 2016 postanowiły połączyć swoje pasje, wiedzę, doświadczenie i poszerzyć rodzinne więzy o zawodowe. Czy się udało?
– Dziś mogę powiedzieć, że tak! - zdecydowanie odpowiada Monika Górska - Wszystkie jesteśmy charakterne, ale uzupełniamy się i każda z nas wnosi do firmy inne talenty.
Z Wasilkowa do San Francisco…
Wszystko zaczęło się jednak dużo wcześniej, bo w 1989 r. kiedy rodzice Moniki i Marty kupili w Sochoniach, k. Wasilkowa ziemię i postanowili zostać rolnikami.
- Nie byli wcześniej związani z rolnictwem, sami wszystkiego się uczyli. Postawili na chów owiec i uprawę ziół, które sprzedawali głównie do Herbapolu – opowiada pani Monika. – Mama była i jest zafascynowana tradycyjnymi metodami upraw, dlatego nasza farma jest prowadzona zgodnie z zasadami biodynamiki.
Uprawa biodynamiczna to taka, w której stosuje się naturalne metody uprawy oraz uwzględnia wpływ faz księżyca na rośliny, na ich wzrost i rozwój. Prowadzenie takich upraw jest szczegółowo opisane w kalendarzach księżycowych projektowanych oddzielnie dla każdego kraju, a nawet regionu, w zależności od szerokości geograficznej. W takich gospodarstwach przy uprawie nie stosuje się chemii, ważny jest płodozmian, ściółkowanie gleby materiałami organicznymi a także sąsiedztwo poszczególnych roślin.
- Mnie rośliny pociągały od dzieciństwa, ale bardziej pod kątem nauk ścisłych, analizy, struktury, właściwości – opowiada. - Dlatego wyjechałam na studia do Warszawy, na biotechnologię na SGGW. Studiowałam i pracowałam też w Dreźnie, Utrechcie w Holandii, aż trafiłam do San Francisco.
…i z powrotem
I choć San Francisco do Wasilkowa dzieli trochę kilometrów, to w słonecznej Kalifornii pani Monika nadal była blisko roślin, pracując wiele lat dla firmy farmaceutycznej. Życie jednak postawiło przed nią kolejne wyzwanie.
- Z powodu spraw osobistych należało trochę zwolnić i zastanowić się nad życiem. Dzięki namowie mojej koleżanki, postanowiłam wrócić do domu, na chwilę – wspomina Monika Górska. - Zupełnie nie miałam w planach zostać w Polsce. Chciałam odpocząć i wrócić do świata szybkiego życia. Kalifornia jest cudownym miejscem i nie ukrywam, że zimą bardzo za nią tęsknię – śmieje się.
Podczas odpoczynku w Polsce zaczął kiełkować pomysł na firmę opartą na rodzinnym gospodarstwie. I tak powstała „Moja farma urody” wykorzystująca zioła i warzywa uprawiane przez mamę pani Moniki i Marty, a sama Monika postanowiła zostać w Polsce.
- Zaczęłyśmy od produkcji kosmetyków, potem przyszły produkty spożywcze a na końcu surowce kosmetyczne – wymienia Monika Górska. - Okazało się, że jest nisza na rynku, że potrzebne są produkty naturalne, lokalne. Nasze takie są.
Dzięki naukowej wiedzy i pasji pani Moniki na farmie pojawiły się też nowe uprawy dedykowane kosmetyce. – Naukowcem jest się na zawsze! Bez względu na to gdzie się mieszka i dla jakiej firmy pracuje. Chciałam zgłębiać wiedzę o ziołach, współpracować z firmami przy nowych roślinach i to się udało też tutaj – mówi Monika Górska. - Wprowadziłam do gospodarstwa m.in. uprawę Acmella Oleracea tzw. ziołowego botoksu, z którego robimy ekstrakty kosmetyczne. Jestem bardzo dumna z tego, że udaje się nam uprawiać tę roślinę na naszej farmie z doskonałym skutkiem.
Dobre, bo bliskie…
Przy produkcji swoich kosmetyków i produktów spożywczych pani Monika zwraca uwagę na lokalność, pochodzenie surowców.
- Jestem zwolenniczką idei, że najlepsze dla człowieka jest to, co rośnie i jest produkowane do 100 km od jego miejsca zamieszkania – wyjawia. – Ponadto, co jest dla mnie także istotne, dzięki temu nasze pieniądze zostają w naszym regionie i tworzymy tu miejsca pracy. Budujemy to, co nam bliskie.
Dlatego oleje tłoczone na zimno, których używa jako bazy do maceratów ziołowych, pochodzą z białostockiej olejarni „Szlachetne Smaki” [pisaliśmy o nich tu - dop.red]. Niektóre z surowców, których nie uprawia się w Sochoniach, dokupowane są w podlaskich „Darach Natury” [o nich piszemy tu – dop.red.].
- Staramy się jednak, by w naszych produktach było jak najwięcej ziół i warzyw z gospodarstwa – podkreśla pani Monika. – To było moją intencją przy zakładaniu firmy: aby w jednym miejscu produkować, przetwarzać i sprzedawać. Uważam za słuszne, aby rolnictwo w jak największej mierze polegało na lokalnym przetwórstwie.
… i potrzebne kobietom
Najważniejszym klientem w BioPlant Natura jest kobieta. Pod jej potrzeby powstają mieszanki ekstraktów ziołowych zatopione w olejach, octach, a także te w postaci suszu – jako napary do picia. Jest w nich brzoza, która pomaga pozbyć się nadmiaru wody z organizmu; jest czerwona koniczyna – znakomicie wspomagająca gospodarkę hormonalną kobiet; relaksująca lawenda i melisa, pozytywnie nastrajający dziurawiec i pachnące płatki róży.
- Kobiety są wyjątkowe pod każdym względem. Mamy inną energię niż mężczyźni, inne potrzeby, a przede wszystkim jesteśmy bardziej wrażliwe na zanieczyszczenia organizmu. Badania prowadzone w ramach mimikry molekularnej dowiodły, że m.in. mikrocząsteczki plastiku mają strukturę bardzo podobną do kobiecych hormonów – opowiada Monika Gorska. - Są przez nas szybciej i w większej ilości wchłaniane, dlatego musimy się przed tym bronić.
Co oprócz ziół można znaleźć w ofercie? Rozmaite oleje: do ciała, twarzy i włosów, ale także do sałat i picia. Są oleje tłoczone na zimno z czarnuszki, lnu, z dodatkiem ziół m.in. pokrzywy, skrzypu, jeżówki purpurowej, czerwonej koniczyny.
Są też octy jabłkowe z dodatkami ziołowymi, których można używać do wzbogacania smaku potraw, picia z wodą – jako środek uodparniający i wspomagający przemianę materii - ale także do celów urodowych.
Jednym z elementów kobiecego wsparcia prowadzonego przez panie z BioPlant Natura są też ich sklepy internetowe, w których ,oprócz produktów autorskich firmy, można znaleźć zakładki zatytułowane np. „Żywność dla kobiet”. A w nich produkty różnych firm krajowych wspomagające zdrowie i urodę piękniejszej części ludzkiego świata.

BioPlant Natura Sp. z o.o.
Rodzinna firma produkująca oleje, octy i napary ziołowe oraz kosmetyki i surowce kosmetyczne na bazie lokalnych ziół, warzyw i olejów tłoczonych na zimno w lokalnej olejarni. Łączy tradycję upraw z wiedzą z zakresu biotechnologii.
Tel. 574191784
e-mail: biuro/at/mojafarmaurody.pl
Strona internetowa (link zewnętrzny): https://mojafarmaurody.pl/
Strona na FB (link zewnętrzny): Bioplant natura


Forma działalności
Zakład spożywczy

Gdzie kupię produkt
- zamówienia poprzez sklep internetowy
- sprzedaż wysyłkowa
- możliwy odbiór osobisty w Białymstoku
- produkty obecne w wielu sklepach on-line ze zdrową żywnością
Certyfikaty, wyróżnienia
Wiekszość produktów firmy BioPlant Natura posiada certyfikat ekologiczny.
Materiały dodatkowe
Przepis na pesto
Fragment programu"Smaki Podlasia" Polskiego Radia Białystok z udziałem Marty Waśko z BioPlant Natura.