SERY
GOSPODARSTWO ROLNE WIESŁAWA I WOJCIECH PASZKOWSCY


16-080 Tykocin Kolonia, ul. Nowe Miasto 2
Forma działalności
Rolniczy handel detaliczny, Produkcja marginalna, lokalna i ograniczona
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
FacebookGDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
Gospodarstwo rolne Wiesława i Wojciech Paszkowscy
16-080 Tykocin Kolonia, ul. Nowe Miasto 2
Zamówienia telefoniczne lub przez fb
na jarmarkach w Tykocinie i Kiermusach
SERY OD PANI WIESI
- Zajmowanie się tylko bydłem mlecznym w gospodarstwie trochę mnie nudziło. Chciałam czegoś więcej, czegoś innego, stąd wzięły się sery, produkcja jogurtów i masła – wyjaśnia Wiesława Paszkowska, która wraz z mężem Wojciechem prowadzi gospodarstwo w Nowym Mieście, kolonii pod Tykocinem.
Gospodarstwo pod Tykocinem to rodzinne miejsce pani Wiesi. Tu się urodziła, wychowała, sprowadziła męża i odziedziczyła ziemię po rodzicach. Krowy były w nim od początku.
...- Zajmowanie się tylko bydłem mlecznym w gospodarstwie trochę mnie nudziło. Chciałam czegoś więcej, czegoś innego, stąd wzięły się sery, produkcja jogurtów i masła – wyjaśnia Wiesława Paszkowska, która wraz z mężem Wojciechem prowadzi gospodarstwo w Nowym Mieście, kolonii pod Tykocinem.
Gospodarstwo pod Tykocinem to rodzinne miejsce pani Wiesi. Tu się urodziła, wychowała, sprowadziła męża i odziedziczyła ziemię po rodzicach. Krowy były w nim od początku.
Dynastia i krowy w prezencie
- Bardzo nie lubiłam dojenia, uciekałam od niego. Namawiałam kuzynkę, która z nami mieszkała, żeby to za mnie robiła a ja do domu przed telewizor, na serial Dynastia – śmieje się Wiesława Paszkowska. – Jestem najmłodsza w rodzinie, tata mnie przygotowywał do pozostania na wsi. Tyle, że bardziej od krów, wolałam prace na polu, na maszynach.
Po latach pani Wiesia polubiła też i krowy. Do niedawna jeszcze, niektóre z nich doiła ręcznie, jak jej dziadek. – Był zawodowym dojarzem. Pracował w Kurowie, Stelmachowie i ręcznie doił po 50-60 sztuk dziennie - mówi.
Dziś u Paszkowskich krów się już ręcznie nie doi, system jest zmechanizowany a mleko przede wszystkim trafia do OSM w Mońkach. Krów jest 45: holsztyńsko-fryzyjskie i jersey. Te ostatnie były marzeniem pani Wiesi. Pięć pierwszych sztuk dostała od męża kilka lat temu tuż przed Bożym Narodzeniem.
- Ich mleko jest tłustsze, bogatsze smakowo, polecane nawet dla alergików - wyjaśnia. – Poza tym wydajniejsze, czyli idealne pod sery.
Handmade by Wiesia
Serów w rodzinie Paszkowskich nikt przed panią Wiesią nie wyrabiał. Ona jednak, wraz z mężem, lubi dobre produkty. Zwraca dużą uwagę na ich jakość, pochodzenie, smak. – W domu dużo robimy sami: mięso, masło, chleby – wylicza pani Wiesia. – Szukaliśmy na rynku serów, które spełniałyby nasze oczekiwania i nie mogliśmy znaleźć. Dlatego sama, metodą prób i błędów, zaczęłam je robić.
Po kilku latach domowej produkcji, zdecydowała się na pierwszy kurs serowarski w Akademii Siedliska Pod Lipami. W 2019 r. zarejestrowała Rolniczy Handel Detaliczny, aby móc sery sprzedawać, a w 2020 r. przeszła z produkcją serów i innych wyrobów mlecznych na MOL, czyli sprzedaż marginalna, lokalną i ograniczoną. W ramach RHD – prowadzi hodowlę kur i sprzedaż wiejskich jajek.
- Dostaliśmy dotację z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, dzięki czemu powstała przy domu nowoczesna serowarnia; kupiliśmy też duży kocioł, wyposażenie pracowni – opowiada pani Wiesia oprowadzając nas po swoim królestwie. – A tu jest przestrzeń na nasz sklepik. Jego oficjalne otwarcie planujemy na 2021 r. – zapowiada. Tymczasem sery od Paszkowskich można zamawiać i kupować bezpośrednio w gospodarstwie, przez stronę na w mediach społecznościowych. Są wysyłane w różne miejsca naszego regionu i województw ościennych.
– Pokazujemy się z naszymi wyrobami na rozmaitych jarmarkach, tych popularnych w naszym regionie, czyli w Tykocinie i regularnie w Kiermusach. Tam sporo ludzi przyjeżdża z Polski i potem poleca nas swoim znajomym i rodzinie – wyjaśnia pani Wiesia. Przed wybuchem pandemii w 2020 r. serów z gospodarstwa Paszkowskich można było też spróbować w lokalnych restauracjach: w tykocińskich Alumnacie i Villi Regent.
- Chcielibyśmy wrócić do restauracji, może też do niewielkich sklepów z dobrą żywnością – snuje plany pani Wiesława. – Choć najbardziej lubię klienta indywidualnego, rozmowę z nim, kontakt. Tworzy się wówczas jakaś relacja – zdradza pani Wiesia i pokazuje swoje masło z wybitym na gomułce napisem: „Hand made by Wiesia” - I klient indywidualny to doceni, skomentuje, uśmiechnie się – wyjaśnia.
Kozy, koń i lawenda w tle
W serowej ofercie państwa Paszkowskich są sery podpuszczkowe, kwasowo-podpuszczkowe do sałatek, twarożkowe z bakaliami, albo w ziołowej czerwonej bądź zielonej posypce, na słodko i słono. Jest także domowe masło i jogurt.
- Klienci często pytają jak robimy nasze sery i dlaczego kosztują więcej niż te w sklepie – śmieje się pani Wiesia. – Ale my cenimy naszą pracę i dbamy o jakość. Krowy mamy pod oceną użytkowości mlecznej. Przyjeżdża do nas zootechnik, pobiera próbki, dlatego wiem, które mleko, od której krowy jest najlepsze. Mogę sobie wybrać, którego z nich użyje do serów – wyjaśnia.
W gospodarstwie Wiesławy i Wojciecha Paszkowskich na swoje pięć minut czekają też kozy i owce. – Córka nasza mówi, że tak dużo mam tych zwierząt, że tylko żyrafy nam brakuje – śmieje się pani Wiesia, wskazując na skaczącego radośnie po podwórku psa Łatka i opowiadając o swojej pasji do koni. – Mamy obecnie jednego konia, jako symboliczne spełnienie mojego marzenia o stadninie.
Wracając jednak do przetwórczej pasji, pani Wiesia z mleka swoich kóz i owiec również zamierza produkować sery. - Coraz więcej klientów pyta o produkty z ich mleka, dlatego planujemy rozpocząć produkcje kozich , może też owczych produktów – wyjaśnia pani Wiesia. Po czym znika w mieszkaniu i zaskakuje nas swoim kolejnym hobby. Przynosi pachnące lawendowe pałeczki misternie oplecione wstążeczkami. – Bo mam też pole lawendy – wyjaśnia widząc nasze zaskoczenie. – Plotę z niej takie pałki, do szafy, komody, bieliźniarki.
W rękach pani Wiesi powstają też lawendowe bukiety i pachnące laleczki, też do mieszkania i szaf.
- Jak człowiek ma pasję, zawsze znajdzie na nią czas – stwierdza na widok naszych twarzy zdumionych mnogością zajęć pani Wiesławy. - Trzeba tylko naprawdę chcieć.
Pozostali producenci
SERY Z PUSZCZY
Rodzinne gospodarstwo serowarskie, którego właściciele pasjonują się serem od lat. Swoje pasje przekładają na różnorodność i wysoką jakość produktów. Produkty można zakupić- bezpośrednio w serowarni- ...
MIODY I SMAKI DWORU BARTNIKA
Dwór Bartnika to miejsce pełne pszczelarskiej pasji właścicieli. Hotel, restauracja, muzeum pszczelarstwa, skansen ze starymi ulami, przestrzeń do odpoczynku m.in. w domek do terapii pszczelim ...
MANUFAKTURA ZIELARSKA
Niewielka manufaktura zielarska produkująca octy, syropy, mieszanki herbaciane. Surowce zbierane ręcznie na własnym terenie w okolicy malowniczych Wzgórz Sokólskich. W ofercie także warsztaty ...
MAŁA OLEJARNIA ELI
Mała olejarnia prowadzona w ramach nierejestrowanej działalności gospodarczej. W ofercie oleje z ostropestu, czarnuszki, lniany, gorczycowy, konopny.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
SĘKACZE ZNAD ROSPUDY
Rodzinna firma produkujące dietetyczne tzw. chrupaki oraz tradycyjne wypieki: sękacze i mrowiska. W ofercie również rozmaite odmiany bloków czekoladowych. Produkty można zakupić poprzez zamówienia ...
MIÓD Z PASIEKI GAJOWEGO
Pasieka prowadzona przez zawodowego leśnika na bazie rodzinnej tradycji pszczelarskiej. Miody głównie leśne, co wynika z dostępnych pożytków. Pszczelarz bierze udział w akcji Samorządu Województwa ...
SPOKÓJ Z POLA LAWENDY
Od ponad 11 lat tworzymy autorskie herbatki ziołowe. Na skraju podlaskiej puszczy poznajemy zioła i tworzymy własną markę oraz produkty na zlecenie. Klienci chwalą nasze herbatki za działanie, smak, ...
PASIEKA ZE ŚWIRYD
Rodzinna, nieiwielka pasieka z okolic Brańska. W ofercie miody rzepakowe, mniszkowe, wielokwiatowe, lipowe. Pszczelarz bierze udział w akcji Samorządu Województwa Podlaskiego promującej markę "Miód ...
WĘDLINY, KTÓRE PACHNĄ HISTORIĄ. ZAKŁAD RODZINNY SMAK TRADYCJI
Zakład rodzinny Piotra i Marcina Tieśluk - Smak Tradycji to miejsce, w którym rzemiosło wygrywa z przemysłem. Obfituje w bogaty asortyment, dzięki czemu każdy klient znajdzie coś odpowiedniego dla ...
MIÓD OD MISTRZA
Z pszczelarstwem związany od 1972 r. Prowadzi sześć pasiek w kilku miejscach w Podlaskiem. Jest mistrzem pszczelarskim i członkiem zarządu Podlaskiego Związku Pszczelarzy. Jest uczestnikiem akcji ...
SMAKI SUWALSZCZYZNY "POD JELONKIEM"
Jedna z najstarszych restauracji w powiecie suwalskim od lat prowadzona przez Marię Juśkiewicz. Kuchnia regionalna oparta na skarbach Suwalszczyzny, lokalnych produktach i tradycyjnych recepturach. ...
EUROPEJSKI SER KORYCIŃSKI
U Państwa Nietupskich możemy kupić ser "swojski" koryciński z mleka niepasteryzowanego od własnych krów. Produkują sery w kilkudziesięciu różnych smakach. W ofercie posiadają też sery wędzone i ...

