PALARNIA KAWY
WBC SPÓŁKA CYWILNA
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
15-680 Białystok, ul. Produkcyjna 72 lok. 10
Forma działalności
Przetwórstwo (zakład zatwierdzony)
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
GDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
WBC spółka cywilna
15-680 Białystok, ul. Produkcyjna 72
On-line
INNE
Marcin Zalewski, założyciel marki Mobilny Barista i palarni The White Bear Coffee Roasters z kawą miał nie po drodze. - Od dzieciństwa obchodziłem ją z daleka, nie piłem kawy – wyznaje nam. – Chciałem jednak podwyższyć swoje kwalifikacje, z zawodu jestem kelnerem i postanowiłem nauczyć się ją przygotowywać. A przy tym trzeba było spróbować. I tak próbuję już od kilkunastu lat.
Palarnia The White Bear Coffee powstała w 2019 r. Wyłoniła się z „Mobilnego Baristy” – ...
Marcin Zalewski, założyciel marki Mobilny Barista i palarni The White Bear Coffee Roasters z kawą miał nie po drodze. - Od dzieciństwa obchodziłem ją z daleka, nie piłem kawy – wyznaje nam. – Chciałem jednak podwyższyć swoje kwalifikacje, z zawodu jestem kelnerem i postanowiłem nauczyć się ją przygotowywać. A przy tym trzeba było spróbować. I tak próbuję już od kilkunastu lat.
Palarnia The White Bear Coffee powstała w 2019 r. Wyłoniła się z „Mobilnego Baristy” – firmy zajmującej się szkoleniami dla baristów i promocją kawy wysokiej jakości na rozmaitych eventach, spotkaniach, targach.
Wnioski z dymu i kontroli
- Klienci nam wciąż powtarzali, że im smakuje, że chcą pić naszą kawę. Zamawialiśmy ją w polskich palarniach, sprzedawaliśmy pod swoją marką, ale coraz częściej myśleliśmy o tym, by nasza kawa, była tak całkowicie nasza – wspomina Marcin Zalewski. – Oczywiście, że pochodzi z wielu miejsc. Jeździmy po świecie, próbujemy, testujemy, aż wybierzemy i zakontraktujemy konkretny gatunek. Przyjeżdża do nas zielone ziarno tzw. sample i wówczas rozpoczyna się kolejny etap tej przygody.
A odbywa się on już na miejscu, w białostockiej, pierwszej w regionie rzemieślniczej palarni kawy. To proces trudny, wymagający wiedzy i doświadczenia, ale też umiejętności sensorycznych, świadomości smaku. Specjalistom z WBRC, tzw. „miśkom” [od nazwy firmy „White Bear”, czyli białe misie – dop. red.] tego ostatniego nie brakuje, z kawą pracują już od kilkunastu lat. Jednak wypalania ziarna uczyli się blisko rok.
- Jeździliśmy po polskich palarniach, podpatrywaliśmy innych roasterów [specjalistów od wypalania kawy – dop. red.], z nimi dobieraliśmy piec, ale i tak najważniejsza była praktyka – opowiada Marcin Zalewski. – Wyciągnęliśmy wnioski po wielu kilogramach spalonego ziarna i wielu tysiącach złotych, które poszły z dymem – śmieje się i dodaje. – Ziarno kawy oddaje to, co przyjęło z ziemi, ale też ma na nie wpływ miejsce, w którym jest przechowywane, wilgotność, czas, który spędziło w magazynie, temperatura. Ono cały czas pracuje, zmienia się. Proces wypalania wymaga wiedzy, stałej analizy sensorycznej i kontroli.
Polacy lubią Brazylię
Po roku produkcji kawy w sercu Podlaskiego „miśkom” udało się zdobyć serca wielu mieszkańców regionu i Polski.
– Białystok mocno stoi kawą – stwierdza Marcin Zalewski. – Przychodzi do nas coraz więcej klientów, którzy bardzo świadomie podchodzą do wyboru naszych produktów. Najczęściej kierują się nutami smakowymi, ale też są otwarci, ciekawi na nowości. Często słyszymy: lubię Brazylię, ale chciałbym spróbować np. Kenii - opowiada Marcin Zalewski.
Kawa z Brazylii, zwłaszcza Brazylia Guaxupe, to jeden z ulubionych gatunków w Polsce. Wyczuwa się w niej nuty czekolady, karmelu, orzechów. Z kolei kawa z Afryki np. Tanzania Karatu charakteryzuje się smakiem borówki, moreli i ciemnej czekolady.
- I to nie są sztuczne aromaty – podkreśla nasz rozmówca. – Ziarno oddaje całą głębię miejsca, z którego pochodzi, nasłonecznienie, glebę, minerały, to tzw. „terroir” (z fr.: ziemia, grunt, region - dop. red.]. Inne miejsce na świecie, to inny smak, choć odmiana ziarna ta sama – tłumaczy.
Jednak to, co mamy finalnie w swoim kubku, czy filiżance, zależy już od nas samych. Jak podkreśla Marcin Zalewski, wypalone już ziarno kawy jest półproduktem, cała reszta zależy od tego, w jaki sposób je przygotujemy. Inaczej smakuje kawa zaparzona w ekspresie ciśnieniowym, inaczej z aeropressu czy urządzenia przelewowego. Każdy ze sposobów ma wpływ na końcowy efekt, czyli smak.
Kawa z jajem na miodzie
Na smaku - i to efektownym - zależało też podlaskim producentom cydru i miodu pitnego, którzy w połowie 2020 r. zawitali do białostockiej palarni [Cydr Podlaski – pisaliśmy o nich TU – dop. red.]. Efekt? „Miód pitny wiśnia z kawą” – który został już zauważony na polskim rynku. We wrześniu 2020 r. zdobył prestiżową nagrodę i rekomendacje pisma KUKBUK –„Złote Jajo”.
- Udało się nam dobrać idealne do miodu i wiśni ziarno, bardzo wysokiej jakości Kostarykę Perla Negra – zdradza Marcin Zalewski. – Prace trwały około pięciu tygodni, aby uzyskać odpowiednie nasycenie i balans, aby smaki się uzupełniały, każdy z nich był wyczuwalny, a jednocześnie nie dominowały jeden nad drugim.
Nowością „okołokawową” w białostockiej palarni jest także chaff. - To odpad kawowy, plewy, które powstają podczas obróbki termicznej ziaren – wyjaśnia Marcin Zalewski. – Oddawaliśmy je rolnikom do użyźniania ziemi, sami nawoziliśmy nim nasze ogródki aż wreszcie postanowiliśmy podzielić się nim z klientami.
Chaff można otrzymać w gratisie przy zakupie kawy i urządzeń do jej przygotowywania. Takie działania zgodne z trendem eko są bliskie sercom „miśków”.
- Nasze opakowania są z recyklingu, w naszej palarni stoją meble z kartonu a w kawiarniach [dwie lokalizacje w Białymstoku pn. White Bear Coffee – dop. red.] są kubki nie z plastiku, tylko z prasowanej kukurydzy. Z kolei fusy, efekt uboczny parzonych tam kaw, są składnikiem peelingów do ciała jednej z warszawskich firm – wymienia Marcin Zalewski.
Podlaskie „miśki” już planują ekspansje na nowe rynki a także kolejne, nieoczywiste wykorzystanie swojej kawy we współpracy z jedną z polskich firm.
Pozostali producenci
SŁODYCZ DOKTORA MIODKA
Rodzinne gospodarstwo z tradycjami pszczelarskimi sięgającymi 1977 r. Od lat zajmuje się produkcją miodu, produktów pszczelich, jak też hodowlą matek pszczelich. W ofercie miody nektarowe odmianowe, ...
CIASTKA SIEMIATYCKIE
Rodzinna cukiernia działająca od 1984 r. W asortymencie rozmaite ciasta, ciasteczka a w sezonie również tradycyjne lody.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
TRADYCYJNE WĘDLINY Z PODLASKIEJ CHATY
Duży zakład położony w Mońkach w powiecie monieckim. Dziesiątki sklepów z logo Podlaskiej Chaty, są m.in. w Białymstoku, Mońkach, Zambrowie, Olsztynie i Szczytnie. W ofercie m.in. linia autorskich ...
EKOGOSPODARSTWO RODZINY PERKOWSKICH
Gospodarstwo rolne Czesława Perkowskiego Gospodarstwo ma w ofercie owoce aronii, rokitnika a także owoce i płatki róży.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
BIEBRZAŃSKA SPIŻARNIA
Ekologiczne jajka od kur zielononóżek, własne warzywa i owoce, kiszonki i inne przetwory oraz smalec z mangalic - to część oferty Biebrzańskiej Spiżarni, czyli rodzinnego, ekologicznego gospodarstwa ...
KURPIOWSKI REJBAK Z PERŁĄ
W Zajeździe Herbu Wielbut w Konarzycach można spróbować lokalnych potraw, przygotowywanych na miejscu z wykorzystaniem własnych produktów z gospodarstwa rolnego. Bogata karta menu, oferta dla ...
RYBNE PRZYSMAKI Z ŁOMŻYŃSKIEJ RESTAURACJI
Na miejscu oferowane są świeże regionalne produkty (sery, przetwory, ryby), rybna garmażerka własnej produkcji (pasztety rybne, łomżyński szczupak faszerowany), rozmaite potrawy na autorskich ...
ZE WSZYSTKIEGO OCET
Pani Marta Chmielińska tworzy w Hajnówce Leśne Fermenty - rzemieślnicze octy owocowe i ziołowe, fermentowane od początku na wybranym surowcu. Korzysta ze sprawdzonych owoców i ziół, stawia na małe ...
TRZY STARE ULE I PASIEKA, KTÓRA WCIĄGNĘŁA NA DOBRE
Pan Roman Wnuczko prowadzi Pasiekę Berezowo, w której dziś pracuje z ponad 40 rodzinami pszczelimi. Pozyskuje miody odmianowe i kremowane, propolis oraz wykonuje świece z wosku. Produkty można kupić ...
PONAD STO LAT Z PSZCZOŁAMI
Pan Stanisław Płaszczyk prowadzi rodzinną, wędrowną Pasiekę na Grądach z ponadstuletnią tradycją. Pozyskuje różne miody, hoduje własne matki i wykonuje węzę z własnego wosku. Produkty sprzedaje ...
BIEBRZAŃSKA ŻURAWINA - POCHODZENIE MA ZNACZENIE
Krystyna Czarnecka od ponad 40 lat zbiera żurawinę na biebrzańskich bagnach i przygotowuje z niej tradycyjne przetwory. W ofercie ma surową żurawinę, przecier oraz żurawinę z gruszką. Produkty można ...
LOKALNOŚĆ ZAMKNIĘTA W ZIOŁACH
Państwo Adam i Marta Iwańczuk prowadzą rodzinną firmę związaną z ziołami, przyprawami i mieszankami. Korzystają z lokalnych surowców, gdy tylko jest to możliwe, dbają o kontrolę jakości i ...

