KISZONE HERBOWE ZE ŚLIWNA
GOSPODARSTWO ROLNE ARTUR PAWŁUSZEWICZ
ŚLIWNO, CHOROSZCZ, BIAŁOSTOCKI
Herbowe ze Śliwna
WYRÓŻNIENIA I CERTYFIKATY
GOSPODARSTWO ROLNE ARTUR PAWŁUSZEWICZ
Rodzinne gospodarstwo kultywujące 100-letnią tradycję kiszenia ogorków i kapusty z własnych upraw. Laureaci Agroligi 2021, konkursu "Nasze Kulinarne Dziedzictwo". Artur Pawłuszewicz jest także prezesem Stowarzyszenia "Kruszewskie Warzywa Herbowe" skupiającego producentów ogórków i kapusty z okolic Kruszewa (gm. Choroszcz).
Rodzinne gospodarstwo kultywujące 100-letnią tradycję kiszenia ogorków i kapusty z własnych upraw. Laureaci Agroligi 2021, konkursu "Nasze Kulinarne Dziedzictwo". Artur Pawłuszewicz jest także prezesem Stowarzyszenia "Kruszewskie Warzywa Herbowe" skupiającego producentów ogórków i kapusty z okolic Kruszewa (gm. Choroszcz).
16-070 Śliwno 14
Forma działalności
Przetwórstwo (zakład zatwierdzony)
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
GDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
Gospodarstwo Rolne Artur Pawłuszewicz
16-070 Śliwno 14
KISZONE HERBOWE ZE ŚLIWNA
Tradycją rodzinną Artura Pawłuszewicza ze Śliwna jest rolnictwo i pedagogika. Zgodnie z nią skończył studia i został nauczycielem wf-u. Jednak potem - też zgodnie z tradycją - przejął gospodarstwo rodziców. Dziś jest rolnikiem-przetwórcą i prezesem Stowarzyszenia „Kruszewskie Warzywa Herbowe”.
- Nasze stowarzyszenie jest niezwykłą inicjatywą skupiającą naszą niewielką społeczność. Ludzi, którzy mają takie samo zajęcie i hobby, łączą ich te same tradycje i historia – ...
Tradycją rodzinną Artura Pawłuszewicza ze Śliwna jest rolnictwo i pedagogika. Zgodnie z nią skończył studia i został nauczycielem wf-u. Jednak potem - też zgodnie z tradycją - przejął gospodarstwo rodziców. Dziś jest rolnikiem-przetwórcą i prezesem Stowarzyszenia „Kruszewskie Warzywa Herbowe”.
- Nasze stowarzyszenie jest niezwykłą inicjatywą skupiającą naszą niewielką społeczność. Ludzi, którzy mają takie samo zajęcie i hobby, łączą ich te same tradycje i historia – opowiada Artur Pawłuszewicz, który u sterów stowarzyszenia stoi od 2019 r. – Fajnie jest spotykać się z tymi, z którymi ma się tyle wspólnego. Rozumiemy się i chcemy dla siebie, dla nas, jak najlepiej. A to, że zostałem prezesem, to kredyt zaufania, który należy teraz spłacić – śmieje się.
Tradycyjnie i rodzinnie
Rodzina pana Artura tradycyjnym sposobem kiszenia warzyw zajmuje się od stu lat. Dziadkowie mieszkali jeszcze w Kruszewie, potem sprowadzili się do sąsiedniego Śliwna. Tutaj urodził się pan Artur.
- Pewnie, że pamiętam zatapianie beczek z kiszonymi ogórkami w rzece czy sadzawce! To dla dzieciaka była super zabawa. Podobnie zresztą, jak samo kiszenie, zwłaszcza kapusty, w beczce. Tak, ubijaliśmy ją nogami – wspomina. – Tradycyjne sposoby nie są już możliwe, dziś kisimy w beczkach, których nie zatapiamy w rzece. Ale do dziś, żaden z mieszkańców okolicy nie zje ogórka z wiaderka, czy torebki. Tylko z beczki! Im większej, tym lepiej.
U pana Artura ogórki i kapustę można kupić i w beczkach, i wiaderkach: większych i mniejszych. Asortyment opakowań zmienia się prawie co rok.
- Przed pandemią woziłem do naszych punktów sprzedaży przede wszystkim beczki. Teraz w czasie pandemicznym klienci wolą wiaderka, im mniejsze, tym lepiej. To wożę wiaderka – mówi.
A ma gdzie wozić, bo ogórki rodziny Pawłuszewiczów sprzedawane są w samym Białymstoku w ok. 20 punktach. To głównie niewielkie warzywniaki prowadzone od lat przez tych samych właścicieli.
- Z niektórymi z nich pracujemy od 40 lat. Jeszcze mój tata woził do nich ogórki, kiedy byłem dzieckiem – zdradza pan Artur.
Tajemnice kiszenia
Co kryje się w beczkach z ogórkami i kapustą ze Śliwna? Warzywa, sól jako konserwant i tradycyjne dodatki. W przypadku ogórków to np.: koper, chrzan, czosnek ale też gałązki i liście dębu, wiśni czy czarnej porzeczki.
- Nie dodajemy żadnej chemii, sztucznych zakwaszaczy, bo my nie kwasimy, a kisimy – podkreśla pan Artur. – A to, co dodajemy do ogórków, zależy od ich odmiany – wyjaśnia. - Pracujemy od lat na starej, tradycyjnej odmianie holenderskiej. Ona nie wymaga wiele, wystarczy jej koper i chrzan. Dąb czy wiśnia, albo porzeczka to taka namiastka dawnej, drewnianej beczki, ma odpowiadać głównie za chrupkość.
Niezwykle ważna jest także sól i woda. Sól musi być kopalna, nie może być jodowana. Z kolei woda bez chloru, inaczej ogórki nie wyjdą. Jeszcze bardziej skomplikowana jest kapusta. Każdą da się zakisić, trzeba tylko wiedzieć jak i chcieć z nią popracować.
- To nie jest tak, że kapustę się zetnie, poszatkuje, wrzuci do beczki i zakisi. Można, ale to nie będzie ten smak, zbyt dużo goryczki – tłumaczy pan Artur. I objaśnia krok po kroku: po ścięciu kapusty, ona musi poleżeć, odetchnąć, „struchleć”, aby zatrzymać sok w liściach, lekko się wybielić. Wówczas się ją szatkuje i przekłada do beczek. – A wtedy też zaczyna się zabawa. Bo trzeba ją przekładać, przerzucać, żeby nadal była biała, aby równomiernie wszystkie procesy zachodziły. I zbyt wcześnie nie można jej łączyć z marchwią, bo zabierze z niej kolor.
Dlatego pan Artur marchew dodaje warstwami wtedy, gdy przekłada ukiszoną już kapustę do wiaderek na sprzedaż. - Ale ona w tych wiaderkach też jeszcze pracuje. Dlatego nie można ich trzymać na parapecie, na słońcu – przestrzega. – Bo denka będą skakać.
Sposób na życie
Pan Artur tajemną wiedzę o kiszeniu ogórków i kapusty posiadł w domu. Od dzieciństwa przyglądał się pracy rodziców, a kiedy przejął ich gospodarstwo postanowił uczynić z tradycji sposób na życie.
- Rodzice uprawiali warzywa, kisili je, ale nie na taką skalę, bo nie mieli przetwórni. A ja ją zbudowałem – mówi z dumą. - Za własne pieniądze, własnymi rękoma. Rano pracowałem na polu, a po południu i wieczorem kładłem cegły, wylewki, glazurę.
Zmienił też nieco odmiany warzyw w gospodarstwie. Wprowadził osiem odmian kapusty, aby przez cały rok mieć produkt pod ręką, do zakiszenia.
- Rozkładam je sobie w uprawie i w magazynie, a każda wymaga innej obróbki – opowiada – Do wczesnych odmian trzeba włożyć więcej wysiłku, ale okres kiszenia jest krótszy. Przy odmianach późniejszych pracy jest mniej, bo one sobie dłużej leżakują.
W sklepach w ciągu roku sprzedaje się kapustę ukiszoną lekko, taką 4-5 dniową. Przed świętami w grudniu, potrzeba kapusty delikatniejszej, bez goryczy, czyli minimum 10 dniowej. Także w grudniu rozpoczyna się sezon na ogórki kiszone.
- Ludziom już wtedy powoli kończą się zapasy własnych przetworów i szukają innych, ale dobrej jakości - podkreśla pan Artur. – A nasze jakością wygrywają. My wszyscy ze Śliwna, Kruszewa, z naszego stowarzyszenia nie mamy ani tyle pól, ani ziemi wysokiej klasy, ani nie stosujemy odmian przemysłowych, które dają wielokrotnie więcej plonów. Nie stosujemy chemii – szybkiej i skutecznej, ale chemii. My kultywujemy tradycję i mam nadzieję, że klienci wciąż to będą doceniać.
Certyfikaty, wyróżnienia
Kruszewska kapusta kiszona i kruszewski ogórek herbowy zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi: ogórek - w roku 2005; kapusta - w roku 2007.
W roku 2023 r. - I miejsce w kat. "Od pola do stołu" - za ogórki małosolne i kiszone
Pozostali producenci
SŁODYCZ DOKTORA MIODKA
Rodzinne gospodarstwo z tradycjami pszczelarskimi sięgającymi 1977 r. Od lat zajmuje się produkcją miodu, produktów pszczelich, jak też hodowlą matek pszczelich. W ofercie miody nektarowe odmianowe, ...
CIASTKA SIEMIATYCKIE
Rodzinna cukiernia działająca od 1984 r. W asortymencie rozmaite ciasta, ciasteczka a w sezonie również tradycyjne lody.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
TRADYCYJNE WĘDLINY Z PODLASKIEJ CHATY
Duży zakład położony w Mońkach w powiecie monieckim. Dziesiątki sklepów z logo Podlaskiej Chaty, są m.in. w Białymstoku, Mońkach, Zambrowie, Olsztynie i Szczytnie. W ofercie m.in. linia autorskich ...
EKOGOSPODARSTWO RODZINY PERKOWSKICH
Gospodarstwo rolne Czesława Perkowskiego Gospodarstwo ma w ofercie owoce aronii, rokitnika a także owoce i płatki róży.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
BIEBRZAŃSKA SPIŻARNIA
Ekologiczne jajka od kur zielononóżek, własne warzywa i owoce, kiszonki i inne przetwory oraz smalec z mangalic - to część oferty Biebrzańskiej Spiżarni, czyli rodzinnego, ekologicznego gospodarstwa ...
KURPIOWSKI REJBAK Z PERŁĄ
W Zajeździe Herbu Wielbut w Konarzycach można spróbować lokalnych potraw, przygotowywanych na miejscu z wykorzystaniem własnych produktów z gospodarstwa rolnego. Bogata karta menu, oferta dla ...
RYBNE PRZYSMAKI Z ŁOMŻYŃSKIEJ RESTAURACJI
Na miejscu oferowane są świeże regionalne produkty (sery, przetwory, ryby), rybna garmażerka własnej produkcji (pasztety rybne, łomżyński szczupak faszerowany), rozmaite potrawy na autorskich ...
ZE WSZYSTKIEGO OCET
Pani Marta Chmielińska tworzy w Hajnówce Leśne Fermenty - rzemieślnicze octy owocowe i ziołowe, fermentowane od początku na wybranym surowcu. Korzysta ze sprawdzonych owoców i ziół, stawia na małe ...
TRZY STARE ULE I PASIEKA, KTÓRA WCIĄGNĘŁA NA DOBRE
Pan Roman Wnuczko prowadzi Pasiekę Berezowo, w której dziś pracuje z ponad 40 rodzinami pszczelimi. Pozyskuje miody odmianowe i kremowane, propolis oraz wykonuje świece z wosku. Produkty można kupić ...
PONAD STO LAT Z PSZCZOŁAMI
Pan Stanisław Płaszczyk prowadzi rodzinną, wędrowną Pasiekę na Grądach z ponadstuletnią tradycją. Pozyskuje różne miody, hoduje własne matki i wykonuje węzę z własnego wosku. Produkty sprzedaje ...
BIEBRZAŃSKA ŻURAWINA - POCHODZENIE MA ZNACZENIE
Krystyna Czarnecka od ponad 40 lat zbiera żurawinę na biebrzańskich bagnach i przygotowuje z niej tradycyjne przetwory. W ofercie ma surową żurawinę, przecier oraz żurawinę z gruszką. Produkty można ...
LOKALNOŚĆ ZAMKNIĘTA W ZIOŁACH
Państwo Adam i Marta Iwańczuk prowadzą rodzinną firmę związaną z ziołami, przyprawami i mieszankami. Korzystają z lokalnych surowców, gdy tylko jest to możliwe, dbają o kontrolę jakości i ...

