MIODY BARTNICZKI
BARTNICZKA – GOSPODARSTWO PASIECZNE IZABELA ŁAPUĆ
OSTRÓW POŁUDNIOWY, KRYNKI, SOKÓLSKI
MIODY / INNE PRODUKTY PSZCZELE
BARTNICZKA – GOSPODARSTWO PASIECZNE IZABELA ŁAPUĆ
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
16-120 Osrtów Południowy 46
Forma działalności
Rolniczy handel detaliczny
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
GDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
Bartniczka – Gospodarstwo Pasieczne Izabela Łapuć
16-120 Osrtów Południowy 46
MIODY BARTNICZKI
- O pszczołach nie wiedziałam kompletnie nic. Ale się uparłam, że spróbuje i się nauczę. I tak trafiłam do terminu do Antoniego Kraszewskiego. To był morderczy sierpień – opowiada o początkach swojej przygody Izabela Łapuć, pszczelarka i nauczycielka języka angielskiego.
Pierwszym zawodem pani Izabeli jest pielęgniarstwo. Obecnie wykonywanym: nauczanie języka angielskiego w IV LO w Białymstoku i prowadzenie projektów w ramach międzynarodowego programu Erasmus. Oprócz ...
- O pszczołach nie wiedziałam kompletnie nic. Ale się uparłam, że spróbuje i się nauczę. I tak trafiłam do terminu do Antoniego Kraszewskiego. To był morderczy sierpień – opowiada o początkach swojej przygody Izabela Łapuć, pszczelarka i nauczycielka języka angielskiego.
Pierwszym zawodem pani Izabeli jest pielęgniarstwo. Obecnie wykonywanym: nauczanie języka angielskiego w IV LO w Białymstoku i prowadzenie projektów w ramach międzynarodowego programu Erasmus. Oprócz tego, jak podkreśla, fanatycznie interesuje się zdrowym żywieniem. Mięso i warzywa kupuje tylko u zaprzyjaźnionych rolników, samodzielnie robi nie tylko domowe przetwory, ale też wędliny a nawet sery. - Kiedyś koleżanki w pracy się śmiały, że tylko swojego miodu mi brakuje. Po kilku dniach zadzwonił mąż jednej z nich, że jakbym chciała, to on może mi kupić ule. I kupił – śmieje się pani Izabela. To był 2013 r.
W terminie u mistrza
Pierwsze dwa ule stanęły na działce u kolegi. Pani Izabela zaopatrzona w wiedzę z książek i Internetu próbowała współpracować z dwoma pszczelimi rodzinami. Ale wówczas doszło do niezwykłego spotkania.
- Wróciłam od pszczół i myjąc się w łazience przez otwarte okno usłyszałam charakterystyczne bzyczenie. Wyjrzałam, a tam na sąsiedniej posesji posadowił się rój! – opowiada pani Izabela. – To ja z powrotem za kapelusz pszczelarski i biegiem - zobaczyć, co się dzieje. Sąsiadka się pozamykała i błagała, abym z coś z tym zrobiła, a ja nawet nie miałam dodatkowego ula, żeby te pszczoły w niego zapakować. To zadzwoniłam do strażaków.
W białostockiej straży pożarnej jest wielu pasjonatów pszczelarstwa. Do pani Izabeli przyjechał Antoni Kraszewski, mistrz pszczelarstwa z wieloletnim doświadczeniem [piszemy o nim w naszej bazie TU – dop. red.]. Pomógł zdjąć rój a przy okazji zaprosił początkującą pszczelarkę do siebie, na praktyki.
- Ten tzw. termin u Antoniego zaczął się z początkiem sierpnia. To była naprawdę mordercza praca, bo Antoni nie bierze jeńców. Sam ciężko pracuje i wymaga tego od swoich uczniów. Ale dałam radę i oprócz ogromnej wiedzy, dostałam także pochwały – mówi z dumą pani Izabela.
Z królową się nie dyskutuje
Po praktyce u mistrza pani Izabela otrzymała prezent od teściowej: 20 rodzin pszczelich razem z ulami. Olbrzymia radość! Tyle, że pani Izabela wybrała mieszańca z pszczołą augustowską.
- Jak się o tym Antoni dowiedział, dyplomatycznie zamilkł – śmieje się pszczelarka. – No, a ja miałam zabawę! To dobre pszczoły, miodne, odważne i silne. Mówi się o nich, że przyniosą miód z kamienia. Tyle, że często zachowują się jak wściekłe. Wystarczy wbić szpadel 50 metrów obok ula, a te już wszystkie na wylotku! Moje rękawice, w których pracowałam, po robocie wyglądały jak poduszki do igieł. Ale też nikt w promieniu 2 km do pasieki się nie zbliżył!
Pani Izabela mówi dziś o swoich pszczołach – „kochane łobuzy”. I choć praca w pasiece, zwłaszcza podczas ostatnich, afrykańskich temperaturowo sezonów, jest bardzo ciężka – nie wyobraża sobie pozostawienia pszczelarstwa.
- Robię to przede wszystkim dla siebie. Z pasji do przyrody, natury. Te parę godzin powolnej, choć ciężkiej, pracy na polu jest dla mnie fantastyczną odskocznią od rutyny szkoły, codziennych obowiązków – wyjaśnia. - I wciąż doświadczam tego, że wyobrażenia i „chciejstwo” człowieka jest niczym w zestawieniu z siłami przyrody. Choć bardzo bym chciała, aby one robiły to, czy tamto, bo są do tego techniki, to jak matka pszczela postanowi coś innego – nie ma zmiłuj! A z królową się nie dyskutuje!
Pszczoły jak z Hitchcocka
Dziś pani Izabela ma kilkadziesiąt rodzin pszczelich. Część z nich jest pasieką stacjonarną, inne przewozi na pożytki w okolice Krynek, Kruszynian, Michałowa, Szymek, nad zalew Siemanówka.
- Zawsze pytam właścicieli pól, czy mogę ule postawić. Chyba tylko raz spotkałam się z odmową. Z większością rolników jestem w stałym kontakcie, dzwonimy do siebie, ustalamy to, co trzeba. To praca opłacalna dla dwóch stron, ja mam miód, a rolnik lepsze zapylenie, czyli większe plony – tłumaczy pani Izabela.
Ze swoich podróży po regionie do dziś pamięta swoje pierwsze prace przy gryce. Od tej pory żadne bzyczenie nie jest jej w stanie zaskoczyć, czy wystraszyć.
- Jakby dostały amoku. 20 rojów w jednym rzędzie, podniesionych do góry, w locie. Jak w horrorze u Hitchcocka - wspomina pani Iza. - I pomyśleć, że przed pracą z pszczołami nie mogłam znieść bzyczenia!
Innym zaskoczeniem w jej pszczelarskiej przygodzie była mysz. Weszła jesienią 2021 r. do ula, usadowiła się w kącie i przezimowała.
- Nie przeszkadzała pszczołom, bo była pod rojem. Nie wykonywała gwałtownych ruchów – wyjaśnia pani Izabela. - Zamierzam ją stamtąd wiosną delikatnie wykurzyć, ale musi być na tyle ciepło, by pszczoły mogły bezpiecznie wylecieć z ula.
Rodzina miodem karmiona
W ofercie gospodarstwa pasiecznego białostockiej pszczelarski są miody: gryczany, leśny, lipowy, mniszkowy, wielokwiatowy i rzepakowy.
- Każdy ma swoich fanów, najpopularniejszy to lipa i rzepak. Często niedoceniany jest wielokwiat, a szkoda, bo to przecież najbardziej różnorodny miód, zbierany z różnych kwiatów i ziół łąkowych –wyjaśnia pani Iza.
Jej miody można kupić w ramach zarejestrowanej przez pszczelarkę sprzedaży bezpośredniej.
- Miody robię przede wszystkim dla siebie, dla swojej rodziny i przyjaciół – wyjaśnia. – Zdarza się, że ktoś dzwoni i pyta, czy mój miód jest w 100 proc. prawdziwy. To mu mówię, że skoro sprzedaje tylko nadwyżki, to przecież ani siebie, ani swojej rodziny byle czym, bym nie karmiła.
Pozostali producenci
MĄKI I KASZE Z WŁASNEGO ZIARNA
Rodzinne gospodarstwo rolne oparte na uprawie zbóż i przetwórstwie ziaren na mąki i kasze. Certyfikat Eko zarówno na uprawy, jak i gotowe produkty. W ofercie: kasza orkiszowa, gryczana niepalona; ...
SERY PODPUSZCZKOWE Z TOPOLAN
U Państwa Luty można kupić sery podpuszczkowe aż w 11 smakach. Zawsze świeże i tak samo smaczne. Sery można zakupić poprzez: zamówienia telefoniczne, zamówienia na stronie na Facebooku, w przydomowym ...
SERY BASI Z WIŻAJN
Właściciele proponują: sery podpuszczkowe świeże, dojrzewające naturalne, z ziołami, bakaliami; sery wędzone; twarogi świeże i wędzone, jogurty naturalne. Prowadzą również warsztaty serowarskie oraz ...
WĘDLINY Z MASARNI "BIEBRZAŃSKIE SMAKI"
Masarnia ma w ofercie szeroki wybór wędlin wieprzowych, specjalizuje się w produktach wędzonych drenem olchowym.Produkty dostępne w: Białystok ul.Wyszyńskiego 4, sieć sklepów PSS Społem Augustów, ...
PASIEKA MAJOWA PANA TADEUSZA
Pasieka wędrowna, w której pszczoły podróżują od Bugu, przez Sokółkę aż po woj. mazowieckie. Miody wielokwiatowe, rzepakowe kremowane, akacjowe, faceliowe ale też z dodatkiem liofilizowanych owoców ...
KOSMETYKI Z PODLASKICH ZIÓŁ
Manufaktura kosmetyków "Boso na Łące" Pani Katarzyna Kornak mydła i kosmetyki wytwarza samodzielnie. Dodatkowo prowadzi także warsztaty, podczas których można nauczyć się podstaw tej sztuki. Zajęcia ...
MIÓD PSZCZÓŁ AUGUSTOWSKICH
Niewielka pasieka położona na Pojezierzu Sejneńskim. W ofercie miód wielokwiatowy z domieszkami maliny, lipy, gryki. Pszczelarz bierze udział w akcji Samorządu Województwa Podlaskiego promującej ...
TYKOCIN NA TALERZU
Alumnat Restauracja i Noclegi Restauracja w historycznym budynku oryginalnego alumnatu z XVII w. To jedyny taki obiekt w Polsce. Lokalizacja i historia Alumnatu sprawiają, iż jest to jedno z ...
ZIEMNIACZANE SMAKI SOLANY
PPH Solana Ewa Boguszewska Rodzinna firma produkująca kiszkę ziemniaczaną i pierogi. Klasyczna kuchnia podlaska według domowych receptur na bazie lokalnych surowców. Całość produkcji na miejscu w ...
MIODY Z BACIK BLIŻSZYCH
Pasieka - Ryszard Zalewski Rodzinna pasieka przekazywana z pokolenia na pokolenie. Część uli stacjonuje w Bacikach Bliższych, inne są przewożone na pożytki. W ofercie miody odmianowe, np. faceliowy, ...
Gospodarstwo Rolne Artur Pawłuszewicz Rodzinne gospodarstwo kultywujące 100-letnią tradycję kiszenia ogorków i kapusty z własnych upraw. Laureaci Agroligi 2021, konkursu "Nasze Kulinarne ...
A&P HAJNOWSKI OLEJ - RHD ANNA KARETKO
Smak z Pasieki Kaprys Niewielka olejarnia bazująca na ziarnach z własnych upraw na terenie pow. hajnowskiego. Szczegóły, dostępność danego asortymentu i zamówienia należy ustalać telefonicznie. W ...

