Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego Logo Mobile
photo
pieczywo

Piekarnia Pajda Chleba

Podziel się

Piekarnia Pajda Chleba (m. Białystok)

Na „białysy” przychodzą tu całe wycieczki. Zamawiają je też firmy, jako prezent dla swoich gości. Są też stali klienci, którzy raz w tygodniu odwiedzają „Pajdę Chleba” – rzemieślniczą piekarnię przy ul. Młynowej w Białymstoku, specjalnie dla tego tradycyjnego, białostockiego wypieku.

- Kiedy razem z Basią pomyśleliśmy, by wprowadzić do naszej piekarni coś tradycyjnego i wywodzącego się z Białegostoku, od razu przyszedł nam do głowy „białys”.  Przecież idealnie tu pasuje: Białystok, piekarnia na Młynowej, w środku dawnych żydowskich tzw. „Chanajek” – wyjaśnia z uśmiechem Robert Grygoruk. – Znam „białysy” od lat, jakoś zawsze o nich wiedziałem, dlatego do dziś jestem zdziwiony, że tylu mieszkańców tego miasta, niewiele o nich słyszało.

Po bułki o poranku

Zanim jednak doszło do wypieku „białysów” przy ul. Młynowej – nastała pandemia. Robert i Basia pracowali na etatach, głównie z domu. Był czas na rozmowy i refleksje.

- Robert od lat namawiał mnie, bym zajęła się czymś kulinarnym – opowiada Basia. – Śmiał się ze mnie, że powinnam mieć piekarnię, bo od lat codziennie rano biegałam po świeże pieczywo dla rodziny. Tego nauczył mnie mój tata.

I co Robert przepowiedział, tak się stało. Wierząc w kulinarny talent małżonki, szukał odpowiedniego lokalu i w czasie pandemii – znalazł. Wysoki, przestronny, w doskonałym miejscu, na parterze nowego apartamentowca przy ul. Młynowej

- Ja miałam świetną pracę, w miejskiej spółce, ale czegoś mi brakowało. I kiedy znalazł się ten lokal, Robert zapowiedział, że nie ma lepszego momentu. To pojechałam się szkolić – opowiada pani Basia.

Szkolenie podstawowe a potem zaawansowane odbyła w kulinarnej Szkole Artystycznej Mistrza Wiesława Kuci w Lublinie. Obserwowała też inne piekarnie, podpatrywała, próbowała, aż w grudniu 2021 r. rozpoczęła pieczenie we własnym lokalu.

- To był pierwszy miesiąc mojego wypiekania, a na Sylwestra poszła pierwsza sprzedaż – wspomina pani Basia.

Orkiszowe oczko

Zaskoczeniem dla właścicieli „Pajdy Chleba” była i jest wielka popularność wypieków drożdżowych.

- Myślałam, że w 60% będę robiła chleby a drożdżówki w 40%, a jest odwrotnie. Słodkie, drożdżowe sprzedaje się najlepiej – mówi pani Basia. Choć jej pasją i tak pozostaje chleb. – Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że zakwas jest jak dziecko. Wymagający i kapryśny i nie ma przy nim wolnych weekendów. Ale jak czuję zapach tej fermentacji, to jego życie, mam z tego ogromną satysfakcję! I choć dziś jestem od 3 rano w pracy, to i tak i jest fajnie.

W piekarni przy ul. Młynowej możemy spróbować 9-ciu rodzajów chleba. Najpopularniejsze są żytnie: żytni 100% - na mące żytniej i takim zakwasie, żytni z ziarnami, z żurawiną. Jest pszenno-żytni chleb polski - zwany baltonowskim, na zakwasie żytnim z odrobiną drożdży a także pszenno-żytni z odrobiną miodu z pasieki Roberta Grygoruka, który prowadzi ją z pasją od 14 lat.

Rarytasami są chleby orkiszowe i typu Vermont.

- Chleb 100% orkisz to moje oczko w głowie - zdradza pani Basia. - Ponad trzy lata wyprowadzałam zakwas orkiszowy, by był idealny. Cały czas go prowadzę, bo jest trudny, ale nie idę na łatwiznę i nie dodaję żytniego.

Dużo uwagi wymagają także chleby typu Vermont, czyli z tzw. długiej fermentacji.

- Najpierw zaczyn na zakwasie pszennym przez 12 godzin odpoczywa. Potem robimy chleb, a po jego złożeniu, wkładamy do koszyka i lodówki, gdzie „garuje” od 6 do 12 godzin. Dopiero kolejnego dnia jest wypiekany – opowiada o etapach przygotowania pani Basia. – Chleb Vermont ma mięciutki, pulchny miękisz, a skórka jest twarda i chrupiąca. Przypomina greckie pieczywo podawane do maczania w oliwie.

Na szlaku tradycji

W przestrzeni piekarni oprócz półek z chlebami i lady ze słodkimi wypiekami, stoi kredens wypełniony produktami z Podlaskiego. Jest mąka z Ciechanowca, „Pigwoniada” z Grajewa, ciasta z cukierni z Ejszeryszek, lokalne kiszonki i przetwory.

- Wspieranie regionalnych producentów jest dla nas bardzo ważne. Sezonowe owoce kupuje nie w dyskoncie a na białostockiej giełdzie. Mąki używam tylko z tej z młyna w Ciechanowcu. Próbowałam wielu i ta jest najlepsza. Jeśli trzeba, w razie kontroli, dostaje od nich pełną dokumentację, stąd wiem, skąd pochodzi ich zboże – opowiada pani Basia.

 Lokalność to także szacunek dla tradycji, stąd w ofercie „Pajdy Chleba” obecność bajgli i „białysów”, czyli niewielkich płaskich bułek z wgłębieniem pośrodku wypełnionym cebulą i makiem. „Białysy” są zarejestrowane [przez innego podlaskiego producenta tych wypieków – dop. red.] na Liście Produktów Tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako produkt tradycyjny województwa podlaskiego.

– Choć kiedyś był to wypiek biednych ludzi, z najtańszej mąki, dziś sprzedaje się znakomicie - mówi Robert Grygoruk. – Przychodzą do nas wycieczki z PTTK, idąc szlakiem białostockich kulinariów. Wypiekaliśmy je też na zlecenie pewnej firmy, która na swój 30-letni jubileusz zamówiła ich kilkaset, opakowanych pojedynczo w pudełeczka.

Z chlebem i zakwasem

Mimo, że w „Pajdzie Chleba” można kupić rozmaite słodkie wypieki – to właściciele stanowczo podkreślają, że są i będą piekarnią.

- Mamy misję – śmieje się pani Basia. – Uczymy ludzi, że prawdziwe pieczywo jest smaczne przez kilka dni, a jeśli chce się je kupić ciepłe, to trzeba przyjść po nie rano.

Dodatkowym atutem wizyty w „Pajdzie Chleba” jest możliwość konsultacji na temat wypieków we własnym domu. Pani Basia chętnie udziela rad co do wyboru mąki na chleb a nawet może podarować własny, wypracowany przez lata zakwas.

- Dla początkujących piekarzy polecam zakwas z mąki żytniej 720, żeby nie był taki ciężki. Od tego najlepiej zacząć – zachęca, nie bojąc się domowej konkurencji.

Tekst i foto: Urszula Arter, Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Lokalizacja sklepu

Piekarnia Pajda Chleba - Robert i Barbara Grygoruk

Rzemieślnicza piekarnia bazująca na lokalnych surowcach: od mąki, przez sezonowe dodatki po receptury wynikające z tradycji miejsca i regionu. Pieczywo na naturalnych, na miejscu prowadzonych zakwasach: żytnim, pszennym i orkiszowym. W ofercie także tradcyjna, białostocka byłka "Białys" a także szereg słodkich wypieków cukierniczych.

Profil na fb: Pajda Chleba Piekarnia Rzemieślnicza

Lokalizacja sklepu

Piekarnia Pajda Chleba - Robert i Barbara Grygoruk

ul. Młynowa 46 lok. U9, 15-404 Białystok, e-mail:pajda.chleba.bialystok@gmail.com, tel.: 666112100

wyznacz trasę
Forma działalności

Forma działalności

Gastronomia i catering

Gdzie kupię produkt

Gdzie kupię produkt

W miejscu prowadzenia działalności przy ul. Młynowej 46 lok. U9 w Białymstoku

Header