MLEKO/ SERY/ JAJA/ INNE
WYRÓŻNIENIA I CERTYFIKATY
EKOLOGICZNE GOSPODARSTWO ROLNE TRZY KOZY
Posiada certyfikat ekologiczny na całe gospodarstwo.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
Posiada certyfikat ekologiczny na całe gospodarstwo.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
16-070 Choroszcz, ul. Porosly Kolonia 29d
Forma działalności
Produkcja podstawowa (rolnik lub domownik), Sprzedaż bezpośrednia/ dostawy bezpośrednie, Rolniczy handel detaliczny
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
FacebookGDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
Ekologiczne Gospodarstwo Rolne TRZY KOZY
16-070 Choroszcz, ul. Porosly Kolonia 29d
TRZY KOZY - RODZINNIE I EKOLOGICZNIE
- Chodź księżniczko, nie całujemy się na pierwszej randce – upomina młodą kozę pani Małgorzata Wasiuk, gdy witamy się ze zwierzętami w jej gospodarstwie w Porosłach Kolonii. To dla tego miejsca odeszła z akademickiej katedry i kariery na uniwersytecie. Na podbiałostockiej wsi odnalazła wszystko, co potrzebne do dobrego życia. W zgodzie ze sobą i naturą.
Pani Małgorzata nauczyła się doić krowy w wieku ośmiu lat. Dziadkowie mieszkali na wsi, często spędzała tu czas ...
- Chodź księżniczko, nie całujemy się na pierwszej randce – upomina młodą kozę pani Małgorzata Wasiuk, gdy witamy się ze zwierzętami w jej gospodarstwie w Porosłach Kolonii. To dla tego miejsca odeszła z akademickiej katedry i kariery na uniwersytecie. Na podbiałostockiej wsi odnalazła wszystko, co potrzebne do dobrego życia. W zgodzie ze sobą i naturą.
Pani Małgorzata nauczyła się doić krowy w wieku ośmiu lat. Dziadkowie mieszkali na wsi, często spędzała tu czas wolny, uczyła się pracy gospodarza poprzez zabawę. Mieszkała jednak z rodzicami w Białymstoku. Tu skończyła szkoły, potem studia na wydziale matematyczno-przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracowała na białostockiej uczelni.
- Całe życie marzyłam, by być na wsi, mieszkać tu, ale brakowało mi odwagi, wydawało mi się to nierealne – wspomina. - Postanowiłam jednak wybudować tu dom. I tak się stało, stąd dojeżdżałam do pracy w Białymstoku. Ale takim punktem zwrotnym były moje dzieci, a raczej ich alergie na wszystko, co ze sklepu. Młodszy syn był uczulony na konserwanty i sztuczne barwniki, nawet te zawarte w słoiczkowych zupkach. Pierwszą kozę kupiłam dla niego.
Bella niespodzianka
Koza Bella, kupiona w Internecie okazała się dla Pani Małgorzaty niezwykle łaskawa. Po pierwsze okazało się, że była w ciąży i wkrótce w Porosłach Kolonii była już nie jedna, a trzy kozy – stąd wzięła się nazwa gospodarstwa. Po drugie dawała mnóstwo mleka.
- Przydała się moja nabyta w dzieciństwie umiejętność dojenia krów – śmieje się pani Małgorzata. – Ale w gruncie rzeczy potrafiłam tylko to. Byłam zupełnym laikiem. Zaczynałam od zera, bez specjalistycznej wiedzy, bez pastwiska, bez budynków gospodarczych.
Wówczas pani Małgorzata postanowiła postawić wszystko na jedna kartę – wymówiła dzierżawę swojej ziemi, by osobiście się nią zająć, rozpoczęła przygotowania i zapisała się na studia podyplomowe w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na kierunek „Rośliny i surowce roślinne dla zdrowia”.
- Potrzebowałam żywności dla swojej rodziny i wiedzy jak to robić – tłumaczy. – Na moim roku byli ludzie podobni do mnie, rodzice, lekarze, farmaceuci, którzy wiedzieli czego chcą: informacji o roślinach i korzyściach, jakie mogą przynieść człowiekowi.
Decyzja pani Małgorzaty nie spotkała się jednak z entuzjazmem jej otoczenia.
- Znajomi pytali, czy da się to leczyć – wspomina śmiejąc się. - A dziś chętnie korzystają z moich upraw i wyrobów.
Hodowlana pasja
W gospodarstwie pani Małgorzaty są dziś kozy, owce, gęsi, kaczki, kury i indyki. Jest nawet gołąb – jako ozdoba.
- Owiec matek jest 20 i kóz matek też 20 plus ich przychówek – wylicza pani Małgorzata. – Wszystkie mają imiona i są bardzo komunikatywne.
Są też przedstawicielkami różnych ras: są kozy mleczne, jak British Toggenburg; kozy ogólnoużytkowe rasy anglonubijskiej; są polskie owce nizinne, ale też fryzyjskie albo krzyżówki fryzyjskich z czarnonosą walizerską.
- Owce walizerskie są typowe mięsne, a fryzyjskie typowo mleczne. Krzyżówka przenosi cechy mateczne w mleku, a poza tym ma fantastyczną, długą, lokowaną wełnę, która w ciągu pół roku jest w stanie wyrosnąć do 15, 20 cm! – chwali pani Małgorzata. – Jak każdy hodowca staram się dopasować różnego rodzaju rasy do swoich potrzeb. Stąd ta różnorodność.
W jej gospodarstwie są też niewielkie owce romanowskie, stara rosyjska rasa, której zadaniem jest głównie podnoszenie plenności zwierząt. Stado tych owiec w Porosłach Kolonii znajduje się pod tzw. oceną wartości hodowlanej.
- To jedno z trzech takich stad w Polsce. Pozostałe dwa są: w Instytucie Zootechniki w Pawłowicach i w Rolniczym Gospodarstwie Doświadczalnym Brodach k. Poznania, które jest częścią Uniwersytetu Przyrodniczego. Jedynie moje jest prywatne – wyjaśnia pani Małgorzata.
Klient jak dziecko
Gospodarstwo Trzy kozy jest prowadzone przede wszystkim dla rodziny. Dla klientów są wyprodukowane w nim nadwyżki: nabiału, warzyw, owoców, jajek, zwierzęcych tuszek.
- Jesteśmy praktycznie samowystarczalni. Mamy mleko, jogurty, sery, jajka, pieczywo z własnej mąki, mięso, a nawet wełnę na koce, swetry czy czapki. Mamy też własny warzywnik prowadzony w systemie permakulturowym. A wszystko z certyfikatem ekologicznym – podkreśla pani Małgorzata.
Dlatego zwierzęta w Trzech Kozach nie dostają gotowej, kupnej paszy. Spędzają całe dnie na pastwiskach, łąkach w pobliżu lasu i zagajników.
- Owce, które są wypasione na łąkach, na słońcu, przewiane wiatrem, pachną tym wiatrem i łąką. Wybierają na łące to, co chcą: zioła, liście drzew. Zwłaszcza kozy to zielarki. Po zimie czym prędzej lecą do wierzby, aby się najeść kory, która odrobacza, wspomaga układ trawienny. To bardzo mądre zwierzęta – podkreśla Małgorzata Wasiuk.
Ponadto owce i kozy karmione są warzywami z własnego ogrodu pani Małgorzaty, a zimą sianem z łąki. Kury i kaczki dostają także gospodarską paszę z owsa, jęczmienia, pszenżyta.
- Nie karmimy naszych zwierząt gotową paszą, ani kiszonką, bo to ma olbrzymi wpływ na smak i zapach np. mleka – wyjaśnia pani Małgorzata. – Poza tym skoro sama nie kupuje produktów żywnościowych w sklepach, bo nie znam źródła ich pochodzenia, to swoim zwierzętom także nie dam czegoś takiego – tłumaczy.
W Porosłach Kolonii sprzedaż nadwyżek: świeżych warzyw, jajek, serów kozich a nawet chleba odbywa się w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego. Podstawą jest reklama szeptana.
- Mam swoich stałych klientów, ogłaszam się też w mediach społecznościowych. Większej reklamy nie potrzebuję – mówi pani Małgorzata. – Bo przecież to tylko nadwyżki, ale przynajmniej moi klienci mają pewność, że jedzą to samo dobro, co moje dziec
Pozostali producenci
SŁODYCZ DOKTORA MIODKA
Rodzinne gospodarstwo z tradycjami pszczelarskimi sięgającymi 1977 r. Od lat zajmuje się produkcją miodu, produktów pszczelich, jak też hodowlą matek pszczelich. W ofercie miody nektarowe odmianowe, ...
CIASTKA SIEMIATYCKIE
Rodzinna cukiernia działająca od 1984 r. W asortymencie rozmaite ciasta, ciasteczka a w sezonie również tradycyjne lody.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
TRADYCYJNE WĘDLINY Z PODLASKIEJ CHATY
Duży zakład położony w Mońkach w powiecie monieckim. Dziesiątki sklepów z logo Podlaskiej Chaty, są m.in. w Białymstoku, Mońkach, Zambrowie, Olsztynie i Szczytnie. W ofercie m.in. linia autorskich ...
EKOGOSPODARSTWO RODZINY PERKOWSKICH
Gospodarstwo rolne Czesława Perkowskiego Gospodarstwo ma w ofercie owoce aronii, rokitnika a także owoce i płatki róży.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
BIEBRZAŃSKA SPIŻARNIA
Ekologiczne jajka od kur zielononóżek, własne warzywa i owoce, kiszonki i inne przetwory oraz smalec z mangalic - to część oferty Biebrzańskiej Spiżarni, czyli rodzinnego, ekologicznego gospodarstwa ...
KURPIOWSKI REJBAK Z PERŁĄ
W Zajeździe Herbu Wielbut w Konarzycach można spróbować lokalnych potraw, przygotowywanych na miejscu z wykorzystaniem własnych produktów z gospodarstwa rolnego. Bogata karta menu, oferta dla ...
RYBNE PRZYSMAKI Z ŁOMŻYŃSKIEJ RESTAURACJI
Na miejscu oferowane są świeże regionalne produkty (sery, przetwory, ryby), rybna garmażerka własnej produkcji (pasztety rybne, łomżyński szczupak faszerowany), rozmaite potrawy na autorskich ...
ZE WSZYSTKIEGO OCET
Pani Marta Chmielińska tworzy w Hajnówce Leśne Fermenty - rzemieślnicze octy owocowe i ziołowe, fermentowane od początku na wybranym surowcu. Korzysta ze sprawdzonych owoców i ziół, stawia na małe ...
TRZY STARE ULE I PASIEKA, KTÓRA WCIĄGNĘŁA NA DOBRE
Pan Roman Wnuczko prowadzi Pasiekę Berezowo, w której dziś pracuje z ponad 40 rodzinami pszczelimi. Pozyskuje miody odmianowe i kremowane, propolis oraz wykonuje świece z wosku. Produkty można kupić ...
PONAD STO LAT Z PSZCZOŁAMI
Pan Stanisław Płaszczyk prowadzi rodzinną, wędrowną Pasiekę na Grądach z ponadstuletnią tradycją. Pozyskuje różne miody, hoduje własne matki i wykonuje węzę z własnego wosku. Produkty sprzedaje ...
BIEBRZAŃSKA ŻURAWINA - POCHODZENIE MA ZNACZENIE
Krystyna Czarnecka od ponad 40 lat zbiera żurawinę na biebrzańskich bagnach i przygotowuje z niej tradycyjne przetwory. W ofercie ma surową żurawinę, przecier oraz żurawinę z gruszką. Produkty można ...
LOKALNOŚĆ ZAMKNIĘTA W ZIOŁACH
Państwo Adam i Marta Iwańczuk prowadzą rodzinną firmę związaną z ziołami, przyprawami i mieszankami. Korzystają z lokalnych surowców, gdy tylko jest to możliwe, dbają o kontrolę jakości i ...

