PIEROGI
SOODI REST SP. Z O.O.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
15-101 Białystok, ul. Jurowiecka 19 lok. lok 1
Forma działalności
HoReCa (Hotele, Restauracje, Catering)
SKONTAKTUJ SIĘ Z PRODUCENTEM
SOCIAL MEDIA PRODUCENTA
FacebookGDZIE KUPISZ PRODUKTY PRODUCENTA
Stacjonarnie
Soodi Rest Sp. z o.o.
15-101 Białystok, ul. Jurowiecka 19
On-line
SOODI – PIEROGI Z PODLASKĄ NUTĄ
Choć z serem korycińskim po raz pierwszy zetknął się w Poznaniu, dziś Dawid Siniło w menu swojej restauracji ma nie tylko ów ser, ale cały wachlarz podlaskich smaków: zamkniętych w pierogowym cieście, podanych na desce, zapieczonych w piecu. Regionalne menu pierogarni Soodi to odpowiedź na prośby gości.
- Wiem z doświadczenia zawodowego, ale i prywatnego, że kiedy ludzie przyjeżdżają do jakiegoś miejsca, chcą spróbować lokalnej kuchni – Dawid Siniło wyjaśnia odrębną ...
Choć z serem korycińskim po raz pierwszy zetknął się w Poznaniu, dziś Dawid Siniło w menu swojej restauracji ma nie tylko ów ser, ale cały wachlarz podlaskich smaków: zamkniętych w pierogowym cieście, podanych na desce, zapieczonych w piecu. Regionalne menu pierogarni Soodi to odpowiedź na prośby gości.
- Wiem z doświadczenia zawodowego, ale i prywatnego, że kiedy ludzie przyjeżdżają do jakiegoś miejsca, chcą spróbować lokalnej kuchni – Dawid Siniło wyjaśnia odrębną pozycję podlaskich smaków w menu. – Na początku z lokalnych smaków mieliśmy tylko pierogi z serem korycińskim, dziś są też z mięsem z jelenia i trawą żubrową, są kołduny z wołowiną z Podlasia i słynne zaguby z farszem ziemniaczano-mięsnym. Mamy też kartacze i babkę ziemniaczaną a także deskę z mixem tych smaków – zachęca.
Szkoła z gwiazdkami
Dlaczego Dawid Siniło swój pierwszy kontakt z serem korycińskim miał w Poznaniu? Bo studiował tam gastronomię na jednej z dwóch wówczas w Polsce prywatnych szkół wyższych, która prowadziła kierunek o sztuce przygotowywania potraw. Wcześniej skończył technikum gastronomiczne w Białymstoku, ale prawdziwą kulinarną szkołę miał od dziecka w domu.
- Tata pracował w masarni PSS Społem przez wiele lat. Lubił to, co robił, więc i w domu przygotowywał mięso i wędliny. Miałem to na co dzień – wspomina pan Dawid.
W trakcie nauki w technikum praktykował w pierwszym białostockim Sfinksie, potem w restauracji hotelu Cristal, wyjeżdżał też do Londynu. Praktyki krajowe i zagraniczne obowiązkowe były też podczas studiów. Dzięki nim trafił do Danii.
- Kuchnia skandynawska była wtedy wznosząca i bardzo mnie interesowała. Udało mi się tam też popracować u szefa, który miał dwie gwiazdki Michelin. To było ciekawe i bardzo wymagające doświadczenie – wspomina.
Po studiach i stażach zagranicznych został w Poznaniu, pracował w restauracji, tam też spotkał się z serem korycińskim.
- Zawsze mnie ciągnęło do promowania podlaskich smaków, ale ten ser był wówczas znany tylko garstce osób, restauratorów. Potem zrobił się na niego boom, a już wtedy postanowiłem wrócić do Białegostoku - opowiada. – Ale o korycińskim nie zapomniałem.
Z historią na talerzu
Restauracja Soodi nie powstała jednak od razu. Po drodze był Kawelin, zamek w Tykocinie.
- Na zamku miałem okazje po raz pierwszy szefować w kuchni. To było bardzo ciekawe i inspirujące, bo tamtejsza kuchnia opiera się na lokalnych smakach, ale tych związanych z historią miejsca – mówi pan Dawid. – Pamiętam, kiedy chciałem wprowadzić gęsinę, to właściciel zamku pan Jacek od razu przynosił mi jakąś księgę sprzed stu lat i pokazywał przepisy na gęsinę właśnie – śmieje się pan Dawid.
Zdecydował jednak, że czas na otwarcie lokalu na całkowicie swoich zasadach. Postawił na miejsce wyspecjalizowane – w pierogach.
- Ludzie jedzą je prawie w każdym zakątku świata, ale pod różnymi nazwami i w różnych formach. Są nasze klasyczne, gotowane, są smażone, pieczone, argetyńskie empanadas, gruzińskie Chinkami i chińskie jaozi – wymienia pan Dawid. – Przy ich serwowaniu postawiliśmy na przejrzystość i jakość.
Dlatego siedząc na sali w Soodi można się przyglądać przygotowywaniu ciasta w kuchni oddzielonej od klientów przejrzystą szybą.
Które z pierogów są najczęściej wybierane? Goście pana Dawida dzielą się na tych klasycznych, którzy wybierają smaki znane i bezpieczne oraz na lubiących nowości.
- W topie są oczywiście klasyczne pierogi z mięsem, ale tuż za nimi pieczone empanadas, co nas trochę dziwiło, ale uświadczyło w przekonaniu, że wprowadzanie pierogów z innych stron świata to był dobry pomysł – mówi szef Soodi.
Podlaskie w kuchni
Wielbiciel podlaskich smaków nie mógł nie przemycić tego umiłowania do swojej kuchni. Dlatego w Soodi jest ser, ten koryciński.
- Od lat współpracuję z serowarami z Aulakowszczyzny, z panem Marcinem i jego rodziną [piszemy o nich TU- dop. red.] – wyjaśnia pan Dawid. - I ser od nich być musi. To jedna z ważniejszych marek podlaskiego smaku.
Ale to nie jedyny przedstawiciel podlaskich producentów w restauracji przy ul. Jurowieckiej , gdzie mieści się Soodi.
- Mięso bierzemy od braci Jakim, czyli z firmy BOST [przeczytacie o nich TU – dop. red.], z którymi przyjaźnił się jeszcze mój ojciec - zdradza Dawid Siniło. – Mąkę mamy z białostockich PZZ-ów [w naszej bazie są TU- dop. red.]. Korzystamy także z sera carskiego i oczywiście najlepszego twarogu hajnowskiego [OSM Hajnówka jest u nas TU – dop. red.]. Nawet piwo mamy z regionu, bo z Browaru Waszczukowe [to zdobywcy nagrody Podlaska Marka w 2023 r. – dop. red.]
Pan Dawid podkreśla, że wybiera podlaskich producentów ze względu na smak i jakość ich produktów. Nie cenę.
- Bo tani nie są, ale wolę zapłacić naszym z Podlasia, wesprzeć ich i niech ten pieniądz zostanie u nas w regionie - wyjaśnia. - A poza tym to są naprawdę wysokojakościowe produkty. A na jakości nam bardzo zależy – podkreśla.
Pierogi z Soodi to propozycja nie tylko dla gości białostockiej restauracji. Pan Dawid zainwestował też w linię do produkcji hurtowej. Powstają tu pierogi dla innych restauracji, hoteli i sklepów.Chce jednak wyraźnie podkreślić, że to są te same pierogi, na tej samej recepturze i tych samych surowcach, co w restauracji. Nie robimy innych do naszego miejsca i innych na sprzedaż hurtową – zaznacza pan Dawid. – Dlatego nawet nie startujemy w przetargach do stołówek czy innych miejsc publicznego żywienia. Nasza cena jest dla nich za wysoka, bo nie schodzimy z jakości. Mamy jednak klientów, których cena nie odstrasza, bo im też zależy na smaku i na tym, by ich goście dostali na talerzu coś naprawdę dobrego.
Tekst: Urszula Arter, fot: fb producenta
Pozostali producenci
SŁODYCZ DOKTORA MIODKA
Rodzinne gospodarstwo z tradycjami pszczelarskimi sięgającymi 1977 r. Od lat zajmuje się produkcją miodu, produktów pszczelich, jak też hodowlą matek pszczelich. W ofercie miody nektarowe odmianowe, ...
CIASTKA SIEMIATYCKIE
Rodzinna cukiernia działająca od 1984 r. W asortymencie rozmaite ciasta, ciasteczka a w sezonie również tradycyjne lody.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
TRADYCYJNE WĘDLINY Z PODLASKIEJ CHATY
Duży zakład położony w Mońkach w powiecie monieckim. Dziesiątki sklepów z logo Podlaskiej Chaty, są m.in. w Białymstoku, Mońkach, Zambrowie, Olsztynie i Szczytnie. W ofercie m.in. linia autorskich ...
EKOGOSPODARSTWO RODZINY PERKOWSKICH
Gospodarstwo rolne Czesława Perkowskiego Gospodarstwo ma w ofercie owoce aronii, rokitnika a także owoce i płatki róży.Historia producenta i galeria zdjęć poniżej.
BIEBRZAŃSKA SPIŻARNIA
Ekologiczne jajka od kur zielononóżek, własne warzywa i owoce, kiszonki i inne przetwory oraz smalec z mangalic - to część oferty Biebrzańskiej Spiżarni, czyli rodzinnego, ekologicznego gospodarstwa ...
KURPIOWSKI REJBAK Z PERŁĄ
W Zajeździe Herbu Wielbut w Konarzycach można spróbować lokalnych potraw, przygotowywanych na miejscu z wykorzystaniem własnych produktów z gospodarstwa rolnego. Bogata karta menu, oferta dla ...
RYBNE PRZYSMAKI Z ŁOMŻYŃSKIEJ RESTAURACJI
Na miejscu oferowane są świeże regionalne produkty (sery, przetwory, ryby), rybna garmażerka własnej produkcji (pasztety rybne, łomżyński szczupak faszerowany), rozmaite potrawy na autorskich ...
ZE WSZYSTKIEGO OCET
Pani Marta Chmielińska tworzy w Hajnówce Leśne Fermenty - rzemieślnicze octy owocowe i ziołowe, fermentowane od początku na wybranym surowcu. Korzysta ze sprawdzonych owoców i ziół, stawia na małe ...
TRZY STARE ULE I PASIEKA, KTÓRA WCIĄGNĘŁA NA DOBRE
Pan Roman Wnuczko prowadzi Pasiekę Berezowo, w której dziś pracuje z ponad 40 rodzinami pszczelimi. Pozyskuje miody odmianowe i kremowane, propolis oraz wykonuje świece z wosku. Produkty można kupić ...
PONAD STO LAT Z PSZCZOŁAMI
Pan Stanisław Płaszczyk prowadzi rodzinną, wędrowną Pasiekę na Grądach z ponadstuletnią tradycją. Pozyskuje różne miody, hoduje własne matki i wykonuje węzę z własnego wosku. Produkty sprzedaje ...
BIEBRZAŃSKA ŻURAWINA - POCHODZENIE MA ZNACZENIE
Krystyna Czarnecka od ponad 40 lat zbiera żurawinę na biebrzańskich bagnach i przygotowuje z niej tradycyjne przetwory. W ofercie ma surową żurawinę, przecier oraz żurawinę z gruszką. Produkty można ...
LOKALNOŚĆ ZAMKNIĘTA W ZIOŁACH
Państwo Adam i Marta Iwańczuk prowadzą rodzinną firmę związaną z ziołami, przyprawami i mieszankami. Korzystają z lokalnych surowców, gdy tylko jest to możliwe, dbają o kontrolę jakości i ...

